Nauka nie musi być nudna – rozmowa z gościem specjalnym DPS Forum 2017, dziennikarzem i popularyzatorem nauki Wiktorem Niedzickim

gość specjalny DPS Forum 2017 Wiktor Niedzicki

 – Bardzo często spotykam młodych inżynierów i naukowców, którzy opowiadają, że moje programy, a szczególnie “Laboratorium” i “Kuchnia” zmieniły ich życie – Przeczytajcie naszą rozmowę z Wiktorem Niedzickim, dziennikarzem, wykładowcą akademickim, popularyzatorem nauki, który jest gościem specjalnym tegorocznego DPS Forum 2017- Konferencji Nowoczesnych Technologii.

 Przez lata prowadził Pan popularny program telewizyjny „Laboratorium”.  Dlaczego obecnie w mediach jest tak mało programów poświęconych nauce? Czy oznacza to, że odbiorcy nie chcą oglądać czy słuchać wartościowych programów i są zainteresowani jedynie rozrywką?

Szkoda, że obecnie największe stacje telewizyjne nie proponują programów o nauce. Oczywiście, wszystko można znaleźć w internecie, ale… trzeba wiedzieć, czego się szuka. Program telewizyjny może podpowiadać ciekawe tematy. Jednocześnie pokazuje, że coś jest ważne. Bardzo często spotykam młodych inżynierów i naukowców, którzy opowiadają, że moje programy, a szczególnie “Laboratorium” i “Kuchnia” zmieniły ich życie. Zaciekawiłem ich. Zainteresowali się nauką i dziś osiągają poważne sukcesy.

To przykre, ale widocznie dla obecnych szefów stacji telewizyjnych nauka nie ma żadnego znaczenia. Niestety, winni są także politycy wszystkich opcji. Dla nich uczeni są zawsze na końcu. Widzowie wyciągają z tego wnioski. Widocznie nauka nie jest ważna. To jest groźne dla naszej przyszłości. Jeśli zatem my wszyscy nie zaczniemy upominać się o uczonych, jeśli nie będziemy żądać dobrej edukacji i dobrych programów o nauce, a potem dobrych studiów, to czeka nas smutna przyszłość. Na zawsze zostaniemy wyrobnikami i wykonawcami najcięższych, najgorzej opłacanych prac. To nie widzowie są winni. Mamy takich, jakich sobie wykształciliśmy tandetnymi programami i głupawymi, tanimi serialami które oduczają myślenia.

„Laboratorium”, emitowane od 1985 do 2010 roku, było Pana największym przedsięwzięciem,  ale oprócz tego programu zrealizował Pan szereg innych,  również dotyczących popularyzacji fizyki i promocji osiągnięć techniki. Wciąż zajmuje się Pan promocją nauki –  gdzie dziś można Pana zobaczyć,  posłuchać?

Poza “Laboratorium” i “Kuchnią” powstawały takie jak “Nobel dla Polaka”, “Cyrk Fizyków”, “Śledztwo w sprawie nauki”. Starałem się trafiać do różnych widzów. Jedni chcą nauki “na wesoło”, a innych interesują tylko osiągnięcia naukowców. Zrealizowałem ponad 100 filmów dla Ministerstwa Nauki.  Zgromadziłem i nadal gromadzę sporo materiałów filmowych, które mogą zainteresować odbiorców.

Przygotowuję filmy dla instytutów badawczych. Bywam zapraszany do stacji telewizyjnych i radiowych w charakterze komentatora. Nieco krótkich filmów można znaleźć na mojej stronie internetowej oraz na facebooku o polskiej nauce . Jeżdżę również z wykładami i pokazami do szkół i tzw. uniwersytetów dziecięcych w całym kraju. Uważam, że rozbudzanie i podtrzymywanie ciekawości najmłodszych jest bardzo ważne. Te dzieci będą dążyły do wiedzy i będą miały bardziej interesujące życie.

Jestem zapraszany także przez Uniwersytety Trzeciego Wieku. Ludzie dojrzali nie chcą stać w miejscu. Chcą dorównać młodym wiedzą o zmieniającym się świecie. Opowiadam im o pracach polskich naukowców i o tym, jak niezauważalnie zmienia się nasze życie. Poza tym już ukazały się 4 moje broszurki z fizycznymi “sztuczkami” dla najmłodszych pt. “Laboratorium Wiktora”. Nauczyciele i rodzice cieszą się, że dzieci, chcą wykonywać doświadczenia.

Fizyka należy do najrzadziej wybieranych przedmiotów na maturze. Jak można zainteresować młodzież fizyką i – szerzej – nauką?

Nie ma królewskiej drogi do matematyki. Trzeba się uczyć i ciężko pracować. Podobnie, nie ma królewskiej drogi do fizyki. Niestety, spora część młodych chce łatwo i bez wysiłku przejść przez życie. Tacy nie wybiorą fizyki. Oczywiście, można i należy zachęcać do nauki fizyki. Ciekawe doświadczenia i atrakcyjne, mądre wykłady wpływają na zainteresowania widzów. Nauczyciel lub prelegent z pasją potrafi “zarazić fizyką” całe klasy. Znam wiele osób, które wiedzą, jak to zrobić.

Entuzjaści prowadzą zajęcia pozaszkolne, koła zainteresowań i konkursy. Niestety, bardzo często brakuje im pieniędzy i wsparcia przez władze oświatowe. My, wszyscy obywatele możemy to zmienić. Powinniśmy wymagać, by politycy i urzędnicy wzięli się do pracy, by pomyśleli o naszej przyszłości. Bez dobrego opanowania fizyki nie ma dobrych inżynierów, bez fizyków nie ma postępu w wielu dziedzinach wiedzy, bez znajomości fizyki w wielu sytuacjach jesteśmy po prostu bezradni.

Dziękujemy za rozmowę i do zobaczenia na DPS Forum 2017.